W poszukiwaniu rozwiązania.

W poszukiwaniu rozwiązania

W poszukiwaniu rozwiązania

Argument doktrynalny • 4/16 • Unam Sanctam
✠ ✠ ✠

Do Kościoła jako całości należeć będzie autorytatywne określenie obecnego stanu Stolicy Apostolskiej, i nie pragniemy uprzedzać jego pracy.

Jeśli jednak wakat Stolicy Apostolskiej zostałby jasno stwierdzony, mogłoby to być jedynie pierwszym krokiem: stwierdzeniem bardzo poważnego problemu. Ten pierwszy krok nie byłby wystarczający. Należałoby poszukiwać rozwiązania tego poważnego problemu.

Wierzymy, iż Stolica Piotrowa jest centrum naszej katolickiej Wiary, skałą, na której ustanowiony został Kościół naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Kościół jest jeden, święty, katolicki i apostolski, a wiemy, że jego jedność opiera się na Piotrze. Nie ma innej skały danej Kościołowi niż skała Piotrowa.

Ubi Petrus, ibi Ecclesia: gdzie Piotr, tam Kościół.

Bez wątpienia duchowieństwo i wierni, na różne sposoby, stawiali opór rewolucji Vaticanum II; rewolucji nowego Kościoła. Ponieważ jednak nie byli prowadzeni przez głos Piotra, nie było jedności działania.

Tak jest i dzisiaj. Po wielu latach wszyscy jesteśmy rozproszeni między różne grupy, które patrzą na siebie nawzajem z podejrzliwością.

Jaką liturgią należy się kierować? Jakie normy dyscyplinarne obowiązują? Kto sprawuje prawdziwie prawowity apostolat?

Wobec braku niekwestionowanego przywódcy, który mógłby rozstrzygać te kwestie, rodzą się niekończące się spory.

Tak więc reakcja duchowieństwa wobec nowego Kościoła, który powstał z Soboru Watykańskiego II i znalazł swoje ukoronowanie w Kościele Synodalnym ostatnich lat, nie przynosi owoców, jakich można było oczekiwać.

Wznosi się kaplicę za kaplicą, a lud chrześcijański wciąż cierpi bez żadnej nadziei na zaradzenie złu.

Nie pragniemy zaprzeczać godnemu podziwu dziełu dokonanemu przez członków duchowieństwa w tym okresie ciemności.

Mężowie o niezłomnej odwadze przemierzali ziemię, aby nieść duszom pomoc duchową, której potrzebują do zbawienia. Tego nie można lekceważyć; możemy widzieć w tym jedynie akt Opatrzności, która nigdy nie opuszcza tych, którzy pokładają nadzieję w Bogu.

Lecz dlaczego tak wiele podziałów? Dlaczego tak wiele herezji? Dlaczego tak wiele schizm? Dlaczego tak wiele apostazji? Dlaczego tyle zepsucia?

Odpowiedź jest prosta: ponieważ istnieje najpoważniejszy problem dotykający samej głowy Kościoła.

Dla jednych ten, który powinien być „filarem prawdy”, regułą Wiary, po prostu nie jest obecny, aby zgromadzić nas w jedności.

Dla innych pretendenci do papiestwa prowadzą nas drogą przeciwną ich misji.

Czy Magisterium Kościoła — rozważane nie tylko przez jednostki, lecz przez Kościół jako całość — mogłoby wreszcie rzucić światło na rzeczywisty stan Kościoła?

✠ Bractwo Rycerzy Papieża Piusa XII ✠

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W sprawie Soboru Powszechnego.

Stan Kościoła w czasach obecnych.

Niedoskonały Sobór Powszechny